niedziela, 3 lutego 2013




Natalia
       WITAJCIE !!!!!!!! :D


Bardzo przepraszam za moją długą nieobecność, ale sami wiecie, jak to jest -
szkoła, nauka, sprawdziany itp.
Mam jednak nadzieję, że nie obraziliście się na mnie i wciąż wbijacie na naszego bloga.
  U mnie prawie wszystko gra. Poza tym, że ktoś włamał mi się ostatnio na konto na nk.,
jest fantastycznie ! :)  Siedzę właśnie u Nicole i rozmawiamy.
Nie wiem, jak ja się z nią jutro rozstanę ( jutro wracam do domu ) :(
Na pewno będę bardzo za nią tęsknic.

Naszym dzisiejszym tematem będzie muzyka.
Wiem, że wcześniej się tym nie zajmowałam, ale cóż - w życiu trzeba próbowac różnych rzeczy.
 
Naszym pierwszym tematem będzie wydarzenie, które wstrząsnęło światem internetu.
Młody i uwielbiany przez miliony nastolatek wokalista - Justin Bieber zagra 25 marca
koncert w hali Atlas Arena w Łodzi. Nicole jest tym tak podniecona, że już nie wyrabia !
Mnie to jednak nie rusza, ponieważ nie jestem Belieberką, ale chciałam nawinąc ten
tematem, bo wiem, że w naszym kraju są tysiące takich dziewczyn.
Na zachetę wklejam zdjęcie z wizerunkiem waszego idola :




  


 
 Kolejny wokalista jest już nieco bliższy mojemu sercu. Odkryłam go w internecie dopiero niedawno, lecz od razu podbił on moje serce. Jego pseudonim to ,,Dymek". Pisze wspaniałe, rapowane przez siebie piosenki, których uwielbiam słuchac. Naprawdę polecam wam, abyście posłuchały piosenke takich jak :  ,,Jesteś"  lub  ,,Zostań".  
 


 
Następnym wspaniałym wokalistą jest moim zdaniem Damian Skoczyk. Oprócz tego ,
że jest zabójczo przystojny, umie fantastycznie śpiewac. Jego największy hit, którym to właśnie podbił moje serce jest kawałek  ,,Zawsze ty". Kiedy go słucham, mój humor się poprawia i mam ochotę do zabawy. Może wydaje wam się to dziwne, ale taka jest prawda.
Polecam :)                                                               


Przejdźmy teraz do kobiet, bo jak wiadomo - to one rządzą polskim show - biznesem.
Pierwszą z nich bedzie może nie dośc wam znana wokalistka o pseudonimie ,,Lales".
Pierwszą jej piosenką, jaką usłyszałam był kawałek ,,Tylko ciebie chcę".  
Od początku sie w nim zakochałam. Potem było piosenek więcej i wiecej.
Zachęcam was do posłuchania chociaż jednej z nich, naprawdę warto :)
 



Ostatnią wokalistką, która chciałabym wam polecic jest bardziej znana Ewelina Lisowska.
 Moim zdaniem ma fantastyczny styl i fajne piosenki. Moją ulubioną jest ,,Nieodporny rozum".
 Ta piosenka przywodzi mi na myśl wakacje, które były naprawde bardzo udane.
 Jeżeli nie słuchaliście, to posłuchajcie. Polecam :)







To już wszystko na dzisiaj.
 Mam nadzieję, że wam się spodoba.
 Gorąco was pozdrawiam.
 Natalia ♥



 

niedziela, 14 października 2012

Cool schol

Natalia
Elo!
Co tam u was? U mnie fantastycznie!
Pomimo, iż zaczęła się jesień - pogoda wiecznej chandry - ja wciąż mam dożo energii i chęci do życia! :)
Oczywiście nadal chodzę na orlika! Ostatnio zrobiło się na nim trochę  pusto :(
Nie brakuje, jednak najważniejszych osób - pozdro dla : Dagmary, Kasi, Michel, Julci, Marty, Paszy i  Daniela :)
W szkole - jak w szkole nauka, nauka i jeszcze raz nauka. 
W poniedziałek mam sprawdzian z przyrody, a jeszcze prawie nic nie umiem!
Podobnie z angielskim! 
Przerwy są jednak bardzo, bardzo fajne! 
Razem z koleżankami i kolegami wychodzimy na podwórko, gdzie bawimy się śmiejemy i wygłupiamy! :)
Oceny - nie najgorsze, poza 2 z przyrody! :(
Przejdźmy, może do dzisiejszego tematu, mianowicie - nowych trendów szkolnych.

Bardzo popularne stały się  ostatnio bejsbolówki. Sama mam jedną! :) Moja ma kolor niebieski i literkę W. Bardzo podobają mi się również granatowe i czerwone. Taka bluza to bardzo fajna sprawa. Jest ona ciepła, wygodna i oczywiście bardzo modna! Polecam ją tym, którzy jej jeszcze nie mają, a tym którzy ją już mają, gratuluję dobrego gustu! :)

http://www.mojeciuchy.pl/entityfiles/pictures/specjalista_arts/pic1/39926.jpg
Oto jeden z przykładów bejsbolówek. Moim zdaniem, są one fantastycznym rozwiązaniem na jesienne wieczory :)




 Następnym tegorocznym hitem szkolnym są oczywiście - kolorowe rurki! Niektóre mają, na prawdę wspaniałe kolory! Poza tym fantastycznie wyszczuplają nogi! :) W swojej szafie mam takich trzy pary! Najfajniejsze - moim zdaniem są różowe, żółte i fioletowe. Polecam! :)


Kilka przykładów kolorowych rurek. Ubóstwiam je! :)

 Następnym wspaniałym i chyba moim ulubionym przykładem mody szkolnej są nieśmiertelne trampki! :) Myślę, że każda, bądź każdy z was ma w swojej szafie chociaż jedna parę tych wspaniałych butów. Można je nosić do wszystkiego - do dżinsów, do krótkich spodenek, a najfajniej wyglądają przy spudniczce, lub sukience! :)

Oto przykład najbardziej klasycznych i kultowych trampek. Moim zdaniem - takie są najlepsze! :)

Kolej na t - shirty. Wiem, że robi się coraz zimniej, ale warto mieć w zapasie jakieś fajne, zabawne bluzeczki. Mi najbardziej do gustu przypadły kolorowe, luźne i śmieszne koszulki. Polecam :)

Te są całkiem niezłe. :)


Teraz kolej na zabawne bluzy! Są fantastyczne. Jeżeli lubisz zabawę i masz dystans do siebie, będą one dla ciebie idealne! :)

Te bluzy są super! Najbardziej podoba mi się ta z podobizną Elmo :)


A teraz coś dla miłośników sportu. Jak zapewne wiecie - przy grze w piłkę nożną, korki są niezbędne. Jeżeli, tak jak ja, chodzicie na jakieś treningi, albo gracie dla przyjemności, polecam wam zakup tych butów. :)

Przykład dla dziewczyn. Słodkie, prawda? :)


Przykład dla chłopców. Fajne! :)


Na dziś, to już wszystko. Mam nadzieję, że moje rady wam się przydadzą.
Papapapapapa! :)

Natalia :)

środa, 10 października 2012

4th way.< 3

Yo. Wazzup.
Jak ja dawno tu nie pisałam. OMG. Aż mi wstyd za siebie. :o
U mnie? Jakoś leci. Nie mówiąc już o WIECZNEJ CHANDRZE. 
Szkoda słów wgl.
Dobrz. Więc, może zaczniemy od.. Music.< 3
Tak, nie wiem jak wy, ale ja stale słucham muzyki.(:

Lykke Li- I follow rivers
Bosh mój drogi! Jak ja to uwielbiam śpiewać!
Są minusy i plusy.
Kiedy słyszę tą piosenkę, coś zaczyna we mnie drgać więc wszyscy muszą szczelnie zamknąć uszy. Taka jest moja reakcja- piski, wrzaski itd. A plus taki, że po chwili zaczynam to śpiewać a większość osób mówi mi że potrafię śpiewać. No ale cóż. Ja i tak im nie wierzę.:P

PSY- Gangnam style
OMG. Ta piosenka mnie przeraża.! Ale w dobrym sensie.:D Like it very much.: *

Gossip- Move in ther right direction
Uwielbiam. Chyba zaśpiewam na następnej lekcji muzyki. Życzcie dyrektorce, żeby szyby nie popękały.... i uczniom, żeby nie popękały bębenki.:P

Rihanna- Diamonds
Szczerze? Nie mogę wczuć się w ten utwór, jednak... fajnie sobie czasem go posłuchać.:)

The Script ft. Will.l.am- Hall of fame
Ja i mój nauczyciel od anglika to ubóstwiamy. Cieszy mnie to, bo mam fajnego pana od angielskiego.:D

La la land ft. Timati & Timbaland- Not all about the money
Nie da się opisać jednym zdaniem! Po prostu nie da.; *

Więc. Dzisiaj notka była krótka, jednak obiecuję, że następna będzie dłuższa. 
Na razie shawties!
Nicole

wtorek, 25 września 2012

school

Natalia
 Siemka! :)
Dzisiaj pierwszy raz po wakacjach odwiedziliśmy naszą szkołę.
Wiem, że uczyć się w niej będziemy dopiero od jutra, ale mi i tak już dzisiaj nie było łatwo powitać szkolne progi. :(
Jednak kiedy pomyślę sobie, że znowu spotkam się z moimi szkolnymi przyjaciółmi, to uśmiech automatycznie pojawia mi się na twarzy:).
Więc może jednak nie warto smucić się i narzekać, że wakacje dobiegły już końca?
Przypomnijcie sobie te wszystkie przerwy spędzone w szkole, wygłupy i śmiechy na lekcjach! 
Nie było fajnie? 
Moim zdaniem było :)
Dziś więc podpowiem wam jakie triki możecie użyć na nauczycielu, rodzicach i jak przekonac rodzeństwo, aby pomogło nam przy odrabianiu lekcji, lub uczeniu się do sprawdzianu :)
Zaczynamy !!

Na początek mała rada: postarajcie się już teraz wyrobić sobie dobre zdanie na swój temat, więc zgłaszajcie się do odpowiedzi, róbcie zadania dodatkowe i uczcie się do sprawdzianów. Wolicie to zrobić chyba teraz, kiedy robi się coraz zimniej i coraz częściej pada deszcz, niż później, kiedy będzie ciepło, i dzień będzie coraz dłuższy.:)

Aby nauczyciel nie był dla ciebie jak wróg, musisz pokazać mu (jej), że na prawdę się starasz.
Więc, jak już pisałam, zgłaszaj się do odpowiedzi, ucz się no i co najważniejsze, koniecznie odrabiaj prace domowe. :)

Jeżeli dostałeś, bądź dostałaś złą ocenę w szkole i boisz się powiedzieć o tym rodzicom,
bez nerwów. Przeproś, obiecaj, że to się więcej nie powtórzy i postaraj się, aby następna ocena była lepsza, ale na pewno nie gorsza!

Jeśli masz starszą siostrę, lub starszego brata, to uwierz mi, jesteś szczęściarzem!
Rodzeństwo o wiele łatwiej jest przekonać, niż rodziców, aby pomogli ci w zadaniu domowym.
Jeżeli jednak zwykłe: proszę, nie wystarcza, to powiedz na przykład, że posprzątasz mu (jej), 
pokój, albo pozmywasz za niego (ją) naczynia. Jest mnóstwo możliwości na to, aby
przekonać swoje rodzeństwo. Użyj któregoś z nich, a gwarantuję ci, że to pomoże. :)

 Psst... 
Przyznaj się, że chociaż raz ściągałeś od koleżanki (kolegi) na sprawdzianie. Powiem wam szczerze -
ja też. Ja z moją koleżanką mamy taki patent, że po napisaniu sprawdzianu ja borę i sprawdzam jej, a ona mój. Oprócz tego pozwalamy sobie na ściąganie.:) Później mamy takie same oceny, więc moja mama nie ma pretensji jak na przykład dostałabym 3. Bo moja koleżanka miałaby taką samą ocenę. Ściąganie może nie jest fer, ale jest to super patent! :)


Na dzisiaj to już wszystko. Życzę wam powodzenia w nowym roku szkolnym. :)


Natalka :)

środa, 22 sierpnia 2012

 PART 2


Natalia


Dzisiaj jest piękna pogoda! Mam dla was radę - moja przyjaciółka, Nicol podała wam wczoraj kilka sposobów na nudę. Wykorzystajcie dziś chociaż jeden z nich. Idźcie pobiegać, zróbcie piknik, lub tak jak ja - umówcie się z kolegami (lub z koleżankami) na boisko, albo na orlika. Ważne tylko, żebyście nie siedzieli w domu, na kanapie, przed telewizorem, lub monitorem komputera. 
Ruszcie się!

A teraz czas na zmianę tematu. Pamiętacie jeszcze moją opowieść, którą pisałam niedawno??
Dziś napiszę jej kontynuacje. Namówiła mnie do tego Nicol, której bardzo spodobała się ta opowieść. Zaczynamy!

Nazajutrz dziewczyny wstały bardzo wcześnie.
Umyły się, uczesały i ubrały. Chciały dzisiaj super wyglądać, więc założyły swoje najlepsze ciuchy.
Nadia zjadła na śniadanie słodką bułkę, a Nikola, - jak zwykle chleb z dżemem.
Po śniadaniu poszły na spacer do Rossmana. Popsikały się darmowymi próbkami perfum i wróciły do domu.
Była dwunasta godzina. Dziewczyny napisały jeszcze coś na swoim, niedawno założonym blogu.
Oglądnęły kawałek Zmierzchu i gdy wybiła czternasta czym prędzej pobiegły na boisko.
Ponieważ pan dopiero otworzył, nie było tam jeszcze nikogo.
Po chwili, przyszła jednak koleżanka Nadii, Wiktoria.
Poszły razem do sklepu, żeby kupić coś do picia. Nikola, na chwilę została sama.
Już miały wychodzić ze sklepowych drzwi, gdy nagle Nadia usłyszała dźwięk swojego dzwonka.
Dzwoniła Nikola.
W jej głosie słychać było podniecenie.
Z radością oznajmiła kuzynce, że przyszedł ,,P". Przez chwilę byli tam sami.
Gdy dziewczyny wchodziły już na boisko, zauważyły chłopaka Nadii idącego w ich stronę.
Nadia była prze szczęśliwa! Czuła, że serce wali jej jak szalone.
Nikola czuła zapewne to samo, zostając sama z ,,P".
Po chwili wszyscy byli już w tym samym miejscu - na boisku.
Nikola i ,,P" grali w kosza. Nie wyglądało to jednak na prawdziwą grę. Co chwilę się obejmowali.
Nadia ze swoim chłopakiem grali w siatkę. 
Choć jej zbytnio nie wychodziło, to chłopak wcale się z niej nie śmiał. 
Po grze usiedli pod słupkiem i wtuleni do siebie rozmawiali ze sobą.
Nikola wraz z ,,P" wciąż grali w kosza. Myślę, że Nikoli, która zbytnio nie przepada za sportem,
ta gra jej się podobała.
Wiktoria była nieco przygnębiona tym, że nie ma chłopaka - niedawno ze swoim zerwała.
Podobał jej się jednak kolega Nadii - Robert.
Ona mu się też chyba podobała. Niestety - byli zbyt nieśmiali, aby wyznać sobie to uczucie.
W niczym nie przypominali Nadii i jej chłopaka, ani Nikoli i ,,P"-
który tak naprawdę miał na imię Patryk.   Po chwili przyszedł kuzyn Patryka. Miał na imię Kuba. 
Był przyjacielem Nadii. Znali się już od trzech lat.
Nikolę znał od niedawna, lecz już zdążył ją polubić.
Po chwili wszyscy: Nikola, Patryk, Kuba, Nadia ze swoim chłopakiem, Wiktoria i Robert, grali w kosza. Rozmawiali przy tym, śmiali się i co niektórzy przytulali.
Nadii i Nikoli zostało już tylko pół godziny do powrotu do domu.
Ten czas przeznaczyły na ostatnie uściski przed rozstaniem.
Dziewczyny były już w domu. 
Z łatwością zasnęły, myśląc o swoich chłopakach. :)


Koniec części 2.

Natalia :))





















































 

sobota, 18 sierpnia 2012

Third way.♥

Nicole

Siema ludzie! Jest sobotni wieczór. Pewnie połowa z was spędziła lub spędzi go ciekawie a reszta będzie powoli umierać pod pościelą lub tyć przed telewizorem. A po co!? Przecież jest wiele innych rzeczy do robienia. A moim zdaniem, wymyślić coś do zrobienia to pestka. Ale muszę wspomnieć, że mam ADHD, więc to nic takiego. Ja nienawidzę się nudzić! To jest dla mnie gorsze niż rozwiązywanie zadań z matmy.! Więc dzisiaj porozmawiamy o sposobach na nudę.(: Mam nadzieję, że temat nie będzie tak nudzący jak samo to słowo. Więc zacznijmy od tego, że są wakacje. W roku szkolnym na pewno nie będziecie się nudzić- lekcje, obowiązki, coraz mniej czasu. Ale teraz są wakacje, a 2/3 młodzieży siedzi teraz przed ekranem laptopa. Więc pomyślmy... Najpierw pasowałoby ułożyć harmonogram dnia, a później wymienić w punktach, rzeczy które warto zrobić przed końcem wakacji. Więc... zaczynamy!(:

HARMONOGRAM 

1. Wstajesz.(: <wstawaj kurde, bo dnia szkoda.-.->
2. Próbujesz podejść do drzwi. <tempo, tempo>
3. Naciskasz klamkę i wychodzisz z sypialni. <tak, właśnie tak... naciśnij klamkę.>
4. Idziesz do kuchni. <nie zabij się schodząc po schodach, jeśli mieszkasz w domu jednorodzinnym>
5. Otwierasz lodówkę, wyciągasz mleko.< chyba nie muszę podawać instrukcji jak przygotować płatki na mleku. po prostu zrób!>
6. Zjedz płatki. < nie zachłyśnij się mlekiem czasami, ja tak często mam>
7. Pójdź do łazienki. <spróbuj nie popełnić samobójstwa na progu łazienki>
8. Weź prysznic, umyj zęby, uczesz się w co tam chcesz.
9. Ubierz się samodzielnie. <samodzielnie, czyli bez mojej pomocy.>
10. I teraz zaczynamy! Idź się przebiec.<tylko się nie zmęcz>
11. Kiedy już wrócisz, zrób popcorn i obejrzyj jakiś film.
12. Po filmie napisz coś w swoim pamiętniku.
13. Nie odkładaj długopisu! Napisz piosenkę.!< tylko proszę, coś bardziej radosnego>
14. Zadzwoń do przyjaciela/przyjaciółki i umów się z nim/nią na boisko lub orlika.
15. Kiedy wrócisz, zjedz kolację i weź prysznic.
16. Możesz jeszcze poserfować po necie.
17. Zrzuć parę kalorii skacząc na skakance.< rozumiem, że jesteś padnięty, ale spróbuj nie zabić się o sznurek>
18. Idź spać- oczywiście ze słuchawkami w uszach.
UWAGA! Leżąc w łóżku słuchaj rocku. Jeśli nie zaśniesz w ciągu 14 minut... przebiegniemy się jeszcze kilometr??;)

Dobra! Mam nadzieję, że taki harmonogram wam odpowiada.(: 
Ja osobiście nie mam czasu na wykonanie tego w ciągu całego dnia, ponieważ mam nieco inne przyzwyczajenia, ale wam może się udać.(:

LISTA RZECZY KTÓRE WARTO ZROBIĆ PRZED KOŃCEM WAKACJI

  • zrób sobie piknik z przyjaciółmi
  • wybierz się na wycieczkę rowerową
  • obejrzyj całą serię filmów Sagi Zmierzch
  • zrób bransoletki przyjaźni i podaruj jedną z nich bliskiej ci osobie
  • napisz trzy piosenki <o tym co czujesz, o wakacjach, o miłości, o zabawie, o imprezach>
  • zrób przemeblowanie pokoju
  • pójdź do fryzjera
  • spędź jeden dzień w spa
  • kup sobie lemura <ewentualnie pluszowego, jeżeli chcesz.> a później spróbuj go ogarnąć
  • powiedz komuś "Kocham"
  • zrób sobie sesję zdjęciową z dwoma kumpelami <taką zwariowaną, przecież nikt nie umarł>
  • walnij kogoś gazetą <tak dla jaj, nie musisz mieć konkretnego powodu.;p>
  • zorganizuj sobie i bliskiej ci osobie "Noc filmów"
  • pójdź z zaprzyjaźnionym chłopakiem do kina
  • zrób małe zakupy przed rokiem szkolnym <jakieś ubrania>
  • zacznij pisać bloga lub opowiadanie.
  • i ostatnie: ZACZNIJ WARIOWAĆ! TYLKO TAK BĘDZIESZ MIEĆ WIĘCEJ POMYSŁÓW NA NUDĘ!


Życzę wam powodzenia!
A wy życzcie mi powodzenia: żebym pojechała do Natalii jeszcze w te wakacje na parę dni.
Jeżeli nudzi wam się a właśnie piszecie z kuzynką lub kuzynem... popytajcie się jej/go trochę. Możecie się dowiedzieć BARDZO WIELU CIEKAWYCH RZECZY.(:
Pozdro dla Natali.;*
Dobranoc ludzie!♥

piątek, 17 sierpnia 2012

Natalia
Witajcie kochani. Patrzę za okno i zastanawiam się: czy lato jeszcze do nas wróci?
Mam nadzieję, że tak. A co jeśli już do końca lata będzie padał deszcz i niebo będzie tak zachmurzone jak dzisiaj? Jeszcze teraz, akurat kiedy na orliku zaczęło byc naprawdę fajnie!
Patrzyłam przed chwilą na pogodę i na szczęście od jutra, aż do czwartku ma byc słońce.
Ulżyło mi niesamowicie!

Zmieńmy temat. Po przeczytaniu bloga mojej koleżanki, postanowiłam spróbować, napisać opowieść. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Oto ona:


 Była dziewiąta rano. Nadia, jak zwykle o tej porze wstała. Była bardzo zaspana. 
Zadzwoniła do Nikoli, swojej ,,kuzynki", aby spytać się, kiedy w końcu do niej przyjedzie. 
Nikola powiedziała, że będzie u niej dziś o o godz. piętnastej. 
Po rozmowie Nadia poszła zjeść swoje ulubione śniadanie, mianowicie płatki z mlekiem. 
Nalała do miski mleko, wsypała czekoladowe płatki śniadaniowe i już po chwili rozkoszowała się smakiem czekoladowo - mlecznego dania.
Po śniadaniu zadzwoniła do swojej mamy, aby powiadomić ją o przyjeździe kuzynki.
Mama Nadii ucieszyła się równie bardzo jak jej córka. 
Nadia odłożyła swojego LG - ka.
Rozczesując swoje włosy, poplątane do granic możliwości fale, myślami była gdzie indziej.
Wyobrażała sobie jak miły będzie dzisiejszy dzień.
 Razem z Nikolą wybiorą się na boisko, gdzie dziewczyna pozna kolegów swojej kuzynki.
Nadia miała również nadzieję, że na boisko przyjdzie ,,P", chłopak w którym zakochana jest Nikola, oraz jej chłopak, z którym chodzi od mniej - więcej tygodnia.
Po walce z kołtunami, Nadia poszła się ubrać.
Założyła swoje ulubione, dżinsowe rurki, z dziurą na kolanie, różową bluzkę z kotkiem i czarną bluzę. Wyszczotkowała zęby i obmyła twarz strumieniem zimnej wody. Na koniec spryskała ciało swoimi perfumami playboya, i zanim się obejrzała było już wpół do trzeciej.
Mama weszła z hukiem do domu niosąc cztery reklamówki w rękach.
Szybko wzięła się za robienie obiadu.
Puk - puk - usłyszała Nadia.
Pobiegła czym prędzej do drzwi, zerknęła przez judasz i z radością powitała swoją kuzynkę.
Dziewczyny szybko zjadły obiad, i od razu poszły na boisko.
Na miejscu powitali je trzej najlepsi koledzy Nadii, w tym jej chłopak.
Nikola nie za bardzo ich polubiła, ale poprawił jej się humor, gdy ujrzała ,,P", grającego w kosza.
Nieśmiało przywitała się z nim. Chłopak namówił ja, aby się do niego przyłączyła. Dziewczyna zgodziła się. Zawstydzona podeszła do niego, aby zabrać mu piłkę. Udało jej się. 
On postąpił tak samo, tylko zrobił to pewniej. Objął ją od tyłu i wyrwał jej piłkę z rąk. 
Rozanielona podeszła do Nadii, aby opowiedzieć jej cały przebieg sytuacji.
Nadia bardzo się ucieszyła słysząc, że ,,P" zainteresował się Nikolą.
Sama również flirtowała ze swoim chłopakiem. On odwzajemniał to i również zaczął z nią flirtować.
Po pięciu minutach nie wytrzymał. Podszedł do niej, aby ją przytulic.
Szczęśliwa Nadia zrobiła tak samo. Widać było, że są w sobie zakochani.
Nikola, chcąc powtórzyć czyny zakochanej pary podbiegła do ,,P" i wskoczyła mu na ręce, obejmując go za szyję. Chłopak, bez sprzeciwów przytulił ją, jak najczulej się dało.
Niestety - nadszedł czas wracać do domu. 
Dziewczyny pożegnały się ze swoimi chłopakami i poszły.
Wieczorem myślały tylko o jutrzejszym dniu: czy ich chłopaki przyjdą? czy będzie tak fajnie jak dzisiaj? Wciąż o tym myśląc w końcu zasnęły. Możemy się domyśleć co im się śniło.      


 To już wszystko na dzisiaj. 
Choć pogoda nie za rewelacyjna, to życzę wam słonecznego dnia:)))

Natalia :)))